piątek, 29 listopada 2013

Dyskoteka.

No więc...Wczoraj u mnie w szkole była dyskoteka. Nie było najgorzej ,ale wcześniejsze były lepsze. Moi koledzy z klasy nigdy nie chodzą na dyskoteki ,więc ich trochę namówiłam...No i przyszli...NIESTETY.! Jeden zaprosił mnie do wolnego i to było tragiczne.! Miałam wrażenie ,że przy każdej wolnej piosence mnie szukał ,a ja się chowałam. W końcu mnie dopadł i musiałam z nim tańczyć. Czo wolny się tańczy przez całą piosenkę.? Lubię go ,ale jako kumpla ,a z resztą jeszcze nie dawno był tak bezczelny ,że ŁO. A tak z innej beczki zapomniałam zrobić zdjęci na dyskotece...Ale też się działo : Chłopaki wyjęli drzwi z zawiasów i to i tak cud ,że było tam tyle ludzi i żaden nauczyciel się nie skapną ,że w toalecie coś się dzieje.! xD Dużo dziewczyn tez płakało. Jedna bo się z przyjaciółką kłóciła ,a druga nie mogła patrzeć jak jej "MIŁOŚĆ" tańczy z inną. Ah ,te miłości...A raczej DYSKOTEKI.!! xD

P.s. Komentujcie. ;33
Mała fotka z weheartit. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz